Zęby, zęby …
Autor: Ark_oWczoraj przez zupełny przypadek spotkałam koleżankę w sklepie, której nie widziałam od zakończenia podstawówki. To bardzo dużo czasu jednak poznałyśmy się, więc jest już jakiś sukces. Miałam trochę czasu ona też wiec weszłyśmy do kawiarni na kawę. Rozmowa tak nam dobrze szła a czas bardzo szybko mijał, że aż się zdziwiłam jak długo siedzimy. Coś w jej wyglądzie się zmieniło takiego, ale najpierw nie wiedziała, o co chodzi. Okazało się, że ma wstawione implanty i stąd jakiś inny wygląd niż pamiętałam. Opowiedział mi o całym zabiegu i od czego się to zaczęło a okazało się, że ma jakąś wadę i musiała zdecydować się usunięcie zębów i to z przodu. Wiadomo dla młodej osoby to tragedia, ale dzięki pomocy finansowej swoich rodziców zdecydowała się na implanty i jest z nich bardzo zadowolona a ma je dwa lata. Jak będzie za dziesięć lat to się okaże, więc teraz nie może nic na ten temat powiedzieć. Wyglądają bardzo naturalnie i gdybym nie pamiętała jej krzywych zębów jeszcze ze szkoły to nigdy bym nie powiedziała, że to implanty. Jest to coraz bardziej powszechna metoda uzupełniania braków w uzębieniu i wiele można tu przeczytać o implantach. Ja za parę lat pewnie też będę wymagała tego typu zabiegów, ale póki cieszę się swoimi może nie najładniejszymi, ale własnymi zębami. A co będzie dalej z moimi zebami to zobaczymy ….
