Główna
Modny i fajny symulator bloga.

TAK! Tu czasem pokazuje się kontakt, do DARMOWEJ nimfomanki!

Autor: empolissos

Od czasu do czasu odwiedzał ją facet, który naprawiał telewizory. Miał trochę dziwne upodobania. Lubił dostawać lanie na gole dupsko. Za pierwszym razem sprała go jego własnym pasem. Później była to dyscyplina, a wreszcie przeszła do lekcji pokory z użyciem szpicruty. Lizał jej stopy i dupcię, później rżnęła mu tyłek swoim wibratorem. Na koniec mógł wreszcie wydymać swoją Dominę w obie dziurki i dać jej do buzi swoją rozpaloną pałę.
Było przyjemnie, ale ile razy można wzywać faceta do naprawy telewizora? Był jeszcze akwizytor, który miał penisa cienkiego jak ołówek. Pakowala więc wibrator w swoją cipkę, wypinała dupcię, a Jacek wjeżdżał w jej tyłek z prędkością światła. Jego zaletą było to, że był nie do zdarcia. Ostatnim razem zerżnął ją analnie cztery razy i gdyby nie fakt, że zbliżał się powrót córki, mogliby to zrobić po raz piąty, szósty, a może i siódmy. Owa maszynka do pierdolenia odwiedzała ją jednak najwyżej raz na dwa, trzy tygodnie. A czasem nie było go i dwa miesiące.

Była uśmiechniętą, choć nieco smutną 40-latką. Większość czasu o pracy spędzała w domu samotnie. Mąż na kontrakcie za granicą, córka będąca w klasie maturalnej po szkole spędzała czas albo na jakiś spotkaniach u koleżanek, albo w kościele. Tak więc czas popołudniami mijał jej na robieniu posiłków, praniu i sprzątaniu, z przerwami na telewizję lub wideo. zawsze włączała sobie na wideo jakieś porno, wtedy popuszczając wodze fantazji, dogadzała sobie dość sporym wibratorem. Osiągając orgazm wędrowała do królestwa orgii i wyuzdania. W wyobraźni oddawała się zarówno panom, jak i paniom. Starszym i młodszym od siebie. Choć mówiąc szczerze, miała i całkiem realne podniety.

Od zawsze mam spory temperament, gdy mialam 17 lat postanowilam ze w lato sie dobrze zabawie, i wyszlo na to ze w ciagu miesiaca przespalam sie z 9 facetami… Potem wszystko sie zmianilo, bo poznalam super faceta z ktorym jestem do dzisiaj.Ale nadal mam pewnien problem, poniewaz od czasu do czasu mam niesamowita ochote na jakiegos chlopaka. Nie wychodze sama nigdzie, gdzie moglabym poznac jakiegos chlopaka bo wiem jak by sie to skonczylo, poniewaz nie bede sie potrafila powstrzymac mimo tego ze bardzo go kocham…A i tak mam takie "szczescie" ze nawet idac ulica prawie zawsze mnie ktos zaczepi i proponuje spotkanie…Raz na jakis czas jestem tak opetana checia orgazmu ze potrafie namowic mojego chlopaka nawet 5 razy w ciagu dnia na seks!A jezeli on nie chce mi juz ulec, bo juz sie nasycil to chodze zla i wsciekla na caly swiat.Gdy nie ma go w domu a ja mam ochote to potrafie sie doprowadzic nawet do 7 orgazmow!!!Nie mowie ze tak jest codziennie, ale zdaza sie dosc czesto…Myslalam juz o jakichs lekach na oslabienie mojego libido, ale wstydze sie isc do ginekologa i mu opowiedziec o tym.Czasem jestem juz naprawde zmeczona tym moim popedem, czuje sie jak jakiec niwyzyte zwierzatko.pomocy

To bardzo fajna i mądra dziewczyna, dobrze się rozumiemy i zawsze mogę na nią liczyć, ale ma jedną ogromną wadę - kiedy widzi jakiegoś faceta po prostu nie może się opanować. Od razu zaczyna kokietować, a wręcz się narzucać. Najgorsze jest to, że na słowach się nie kończy. Ona po prostu musi się przespać z każdym! Jest mi już wstyd wychodzić z nią na jakąkolwiek imprezę, bo wiem jak ona się będzie zachowywać. Całe miasto plotkuje na jej temat, a ponieważ trzymamy się razem ludzie myślą, że jestem taka sama. W dodatku nie mogę mieć chłopaka, bo kiedy tylko zacznę się z kimś spotykać, ona natychmiast musi zacząć go kokietować. Nie wiem, co robić. W tej chwili pomijam te wszystkie wyczyny milczeniem, bo wiem że byłoby jej przykro, gdyby się dowiedziała, co wszyscy o niej myślą. Z drugiej strony czuję, że powinnam z nią porozmawiać, ale nie wiem jak to zrobić.

Któregoś popołudnia przyszedł do Kasi, jej córki, kolega z klasy Bogdan. Podobno byli umówieni, ale Kasi oczywiście nie było w domu. Zapomniała czy co? Poprosiła go, aby poczekał. Może córka[link] zaraz wróci. dała mu kawę. W kuchni rozpięła mocno sukienkę, a usiadłszy w fotelu naprzeciwko chłopaka, założyła nogę na nogę, dość śmiało odkrywając nagie udo. Bogdan starał się uciekać wzrokiem, ale widok był zbyt kuszący. W końcu podeszła do niego, widząc, że sam z siebie na nic się nie zdobędzie. Pospiesznie rozpięła mu rozporek i wzięła do ust dobrze już nabrzmiałego penisa. Gdy oceniła, że ma solidną wielkość, wstała, ściągnęła majtki i odwróciwszy się, nadziała cipkę na sterczącą pałę chłopca. Spuścił się dość szybko, za szybko. Czuła niedosyt i rozczarowanie. Uniosła się i wypięła tyłek, prosto w twarz [link=http://bez.rowanie.nigras.info]Bogdana.

Tematy pokrewne: Komentowanie zablokowane.