Przyszłość na drogach
Autor: darek21_34Rozbudowa sieci drogowej nie nadąża za przyrostem
ilości samochodów, który rozszerza się równie
szybko jak marketing sieciowy. Jednym ze metod rozwiązania
tego kłopotu może być telematyka. To plan, który nie
potrzebuje ani wprowadzenia pojazdów nowej
struktury, ani zmiany nawyków
kierowców. Jego pomysł polega na ciągłym
powiadamianiu użytkownika o aktualnej i
dającej się przewidzieć sytuacji na drodze.
W miarę zmniejszania cen tych urządzeń będą one mogły
trafić także do użytkowanych już pojazdów. Telematyka
polepszy ciągłość i pewność ruchu, ale nie
usunie całkowicie zatorów ulicznych. Ich powodem
pozostaje nadal niedostateczna ilość i
jakość ulic. W Niemczech straty spowodowane przez zatory
uliczne ocenia się na 25 miliardów dolarów rocznie. W USA w latach
1977-95 przybyło zaledwie 10% dróg przy 42- procentowym
wzroście ilości samochodów. Straty wynikające z
zanieczyszczenia środowiska i nieefektywnie
zużytego paliwa szacowane są na 54 miliardy dolarów na rok.
System TeleAid zawiadamia środek dyspozycyjne o
kolizji, podając lokalizacje auta. Takie systemy
już funkcjonują, np. Intelligent Traffic Guidance System, wdrożony
w Tokio w 1997 r., czy niemiecki DynAPS. Warunkiem działania
systemów telematycznych są dokładne i bieżące
dane wejściowe. Przyszłość należy do biznesu mlm
oraz telematyki drugiej pokolenia (FCD), używającej detektory
i nadajniki umieszczone w będących w ruchu
autach, przesyłające komunikaty innym uczestnikom
ruchu.
Według testów koncernu DaimlerChrysler, wystarczy zamontować je w
co dwudziestym samochodzie. Dzięki temu możliwe będzie szybsze
zdobywanie informacji o biegłości jazdy, a nawet
prognozowanie przeszkód i wskazywanie w
czas innej drogi.
układ zostanie z czasem rozwinięty o takie zadania,
jak np. powiadamianie kierujących o pojawieniu się
na ulicy deszczu, pary, śniegu lub lodzie. Gdy w
wyposażonym w czujniki i nadajniki pojeździe
zostaną włączone wycieraczki lub światła przeciwmgielne, dana|informacja ta
będzie przekazana do aut jadących
nawet kilkanaście kilometrów dalej.
