Linki w treści
Autor: Starsza preclowaDzień dobry. Pomysł jest zdecydowanie zgapiony - przyznaję się bez bicia.
Jeśli nie masz pojęcia o co chodzi, poczytaj o dopalaczu jeża, który nie jest jeża.
Teraz, gdy już wiesz o co chodzi, kilka zasad: w blogu mogą znajdować się wpisy, które uznam za stosowne, a te, których za stosowne nie uznam, znajdować się w nim nie mogą.
Nie życzę sobie erotyki, warezu, wszystkiego co mogłoby być obraźliwe itd itp. Nie róbcie mi wiochy, to będzie dobrze
Na zachętę dostaliście tytuł posta w h1 zamiast h2 i powywalane linki wychodzące ze stopki
Enjoy.
