Mielno wita
Autor: michalnetfakGdy przyjeżdża się do Mielna, to na samym początku, zanim poznamy tą nadmorską miejscowość, musimy się przywitać z takim jak my. Ten turysta przyjechał tylko trochę wcześniej od nas. Cały czas myślę o jeleniu stojącym przed urzędem gminy. To tylko symbol miejscowości, czy symbol turysty. A może mieszkańcy Mielna, też tak nas widzą?.
Masa osób latem kieruje się nad Bałtyk. Czasem, są to kierunki południowe, ale nadal bardzo duża grupa osób wybiera teren Polski. Nasz Bałtyk, jest co prawda trochę chłodniejszy, ale za to plaże, są w większości ładniejsze. Jednym z takich miejsc, za które nie powinniśmy się wstydzić jest Mielno[/link. Mała nadmorska gmina, a aspiracje ma coraz większe, co przejawia się zwiększoną ilością gości.
Przyjemne jest spędzanie lata nad Bałtykiem. Jednak czasem można się naciąć. Na dworcach kolejowych, przystankach autobusowych czy parkingach grasują właściciele różnych przybytków. Pewnie wsród tych osób, są ludzie uczciwi, ale większość jest pazerna, a nic nie dając w zamian. Zdarzają się oferty pokoi w blokach z nie zamykaną łazienką, wspólną z gospodarzami. Drzwi od pokoju szklane i oczywiście bez zamka. [link]Mielno w tym roku liczę, że nie będzie miało takich ofert.
Niewiele nadmorskich miejscowości, posiada możliwość zaoferowania tego, czym może się poszczycić Mielno. Plaże bałtyckie to normalne, ale wewnętrzny zamknięty akwen z przystanią żeglarską, 140 - metrowym molo, stateczkiem wycieczkowym, wypożyczalnią sprzętu wodnego itd., to rzadkość. Dzięki istnieniu na terenie Mielna dużego jeziora Jamno, miejscowość ma mocny atut wypoczynkowy i nadal się w szybki sposób rozwija.
