Lato w środku zimy?
Autor: etwp@eturystyka.orgWakacje coraz bliżej. Choć w dzisiejszych czasach nie ma to takiego ogromnego znaczenia, ponieważ wypoczywać można właściwie w dowolnie wybranym okresie. Zawsze odnajdziemy jakiś zakątek na naszym globie, które powita nas słońcem i udaną pogodą. Minęły czasy, kiedy tylko lipiec i sierpień kojarzyły się z latem. Dziś tylko osoby uczące się lub zatrudnione w szkołach są w znacznej mierze zależne od ustalonych z góry terminów wakacji. Pozostała grupa ma możliwość wyboru i często dokonuje go na korzyść wyjazdu poza sezonem.
Zalety urlopu w miesiącach innych niż wakacje w szkole to mniejszy tłok i niższe ceny. Przed sezonem lub po nim zarówno bilety lotnicze jak i noclegi są tańsze. Również inne usługi typu czartery jachtów, wypożyczanie samochodów, kosztuja wtedy mniej. A wyjazd w mniej obleganych terminach wcale nie oznacza słabszych warunków. Wręcz przeciwnie. W obiektach noclegowych i restauracjach zetkniemy się na pewno z milszą obsługą, która będzie mogła poświęcić nam więcej czasu i intensywniej będzie o nas zabiegać. Usługodawcy będą też bardziej otwarci na negocjacje ceny. A tak jak zostało powiedzian na początku – na ładną pogodę możemy liczyć zawsze. Jak nie w ojczyźnie, to w Grecji, Maroku, Malezji, Belize, czy na Kubie albo Seszelach. Wszystko, co oczywiste, jest kwestią ilości pieniędzy przeznaczonych na urlop. Im więcej mamy gotówki, tym bardziej egzotyczne wakacje możemy zaplanować. Granice praktycznie nie są już przeszkodą w podróżowaniu. Coraz więcej miejsc jest w naszym zasięgu, do wielu krajów nie potrzebujemy nawet paszportów, nie wspominając o wizach. Ciekawostką jest fakt, że nie potrzebujemy paszportu nawet w przypadku gdy wyruszamy w tak egzotyczne miejsce jak Zamorskie Terytorium Francji i leżąca tam Gujana Francuska.
Zatem niezależnie od pory roku możemy się wybrać na wakacje. Okres zimowy nie musi oznaczać sportów zimowych. Równie dobrze można zafundować sobie plażowanie w lutym. W przypadku Indonezji nasz sezon zimowy to najlepszy czas na wyprawę po słońce.
Panuje tam wtedy ładna, słoneczna pogoda, idealna na regenerację sił i odpoczynek od chłodnej ojczyzny, gdzie w tym okresie błyskawicznie zapada zmierzch, a do tego zazwyczaj nękają nas plagi przeziębień i epidemie grypy.
Osoby przeciwne wyjazdom egzotycznym gdy u nas trwa zima twierdzą co prawda, że takie wyprawy zakłócają nasz naturalny rytm i należy stronić od takich wycieczek, kiedy różnica temperatur między naszym krajem a krajem wypoczynku wynosi często nawet i 40 st.C. Jednak korzyści wydają się czasem tak duże, że mając pieniądze z ochotą ryzykujemy i zmieniamy zarówno strefy czasowe jak i klimatyczne.
