Bielizna na każdą pupe
Autor: pooppaJak ten czas szybko ucieka. Tak niedawno mówiłam “Tak” przy ołtarzu. Później urodził się Adaś. Trudno było pogodzić pracę w biurze z obowiązkami matki i żony. Ale jakoś sobie radziłam. Pomagała mi mama, której codzinnie rano podrzucałam Malucha. Ciężko było się rozstać, ale sytuacja finansowa nie pozwalała na inne rozwiązanie. Ogrom pracy i zły nastrój szefa, zagryzałam kolejnymi batonikami. Robert, mój mąż, zostawił nas dwa miesiące temu, powiedział że nie podobała mu się moja bielizna erotyczna. Ale ja wiedziałam, że to nie o to chodziło… Ciąża, stres i słodycze zrobiły swoje. Roztyłam się. Kiedy wskazówka wagi łazienkowej była bliska 90 kg, nie mogąc patrzeć na swoje odbicie w lustrze, i workowate ubrania którymi starałam się maskować tuszę, powiedziałam sobie “dość” . Postanowiłam w końcu zainwestować w siebie. Mama wyczytała w jakiejś gazecie dla kobiet, na rynek została wprowadzona zupełna nowość - bielizna dla puszystych, w której wszystkie grubasy będą się czuły modnie i wygodnie. Wychodząc z pracy, zajrzałam do pobliskiego sklepu z bielizną. Akurat była dostawa , kupiłam dwa komplety blielizny dla osób z nadwagą. No cóż, nie były tanie, ale za to niezwykle wygodne. Aby schudnąć, zaczęłam się więcej ruszać - dwa razy w tygodniu chodziałam na basen, w weekendzie na długie spacery z Adasiem, a codziennie, kiedy już spał, robiłam przed telewizorem dziesiątki kilometrów na rowerku treningowym. Dzięki ruchowi moje samopoczucie znacznie się poprawiło, nawet pomimo tego, że waga łazienkowa z wielkim trudem odejmowała kolejne kilogramy. Dwa tygodnie temu, poszłyśmy z mamą i Adasiem na imieniny do cioci Krysi. Spotkałam tam jej córkę, Halinkę. Ostatni raz widziałam ją wieki temu. Najpierw wyjechała na studia do Warszawy, później do pracy do Londynu, gdzieś w między czasie słyszałam, że wyszła za mąż. I teraz spotkanie po latach. I co się okazuje? Halinka jest w zaawansowanej ciąży. No to się zaczęło, przez kilka godzin rozmawiałyśmy o dzieciach, wymieniałyśmy doświadczenia na temat dolegliwości ciążowych, doradzałam w wyborze lekarza, oraz zadeklarowałam oddanie ciuszków po Adasiu. Narzekałam też na wysokie ceny ubrań i bielizny ciążowej w sklepach. I tu Halinka mnie zaskoczyła…. Zabrała mnnie do swojego pokoju, włączyła komputer i otworzyła stronę www jakiegoś sklepu internetowego z bielizną. Sklep podzielony był na kategorie, była tam bielizna damska i męska, bielizna ciążowa, młodzieżowa, a nawet bielizna dla puszystych. Mimo, iż oferta była naprawdę imponująca, a ceny sporo niższe niż w tradycyjnym sklepie, to powiedziałam jej otwarcie, że nie jestem przekonana do zakupów przez internet, przecież tyle się słyszy o nieuczciwych sprzedawcach. Halinka tłumaczyła mi, że nie ma się czego obawiać i trzeba iść z duchem czasu, a zakupy w sklepach internetowych są naprawdę bezpieczne. Przekonała mnie. Zamówiłam dla siebie komplet bielizny sportowej, oraz biustonosz dla mamy. Bez problemu wybrałam odpowiedni rozmiar, a biustonosz kupiłyśmy w promocji. Przesyłka przyszła szybko, towar był godny z opisem, nie było żadnego problemu z płatnością. Obie jesteśmy zachwycone. W końcu znalazłam miejsce, gdzie będę kupować bieliznę, taką jak lubię!
