Badania radiograficzne
Autor: grz3siuEch… znowu badania… ale nie… NIE takie „normalne” o nie to byłoby za łatwe. Szef naprawdę przechodzi samego siebie ![]()
Kazał sobie zrobić badania magnetyczne i badania ultradźwiękowe swojego… psa (jakby coś było temu kundlowi)
To teraz muszę zapakować tego potwora do auta i zawieźć go na te badania.
Telefon… o Boże…. kazał jeszcze zrobić potworkowi badania radiograficzne… i ciekawe gdzie ja teraz umówię się na „wczoraj”.
Ech… trzy godziny tu spędziłam z tym Potworem… zaślinił połowę gabinetu i pogryzł technika wykonującego mu badanie magnetyczne… Ale wyniki będą za dwa tygodnie… uffff
No nie!! Wiedziałem że ten Potwór sprawi kłopoty… Ale od początku…
Przyjechaliśmy na cudem umówione badanie radiograficzne i co TEN pies zrobił??? Zasnął… TAK właśnie zasnął sobie… i musimy za tydzień przyjechać raz jeszcze jak sprawdzimy czy z nim wszystko dobrze.
No tak… jak nie idzie to nie idzie… dziś gdy przyjechałam z tym potworem na badanie ultradźwiękowe to potargał technikowi fartuch… a potem zjadł sondę :/
Na wyniki badania ultradźwiękowe (albo ultradźwiękowych :?) będziemy czekać chyba z miesiąc… dobrze że nie kazali mi jeszcze raz przychodzić ![]()
No nareszcie… Mogę oddać Potworka właścicielowi…
I wyniki jak zawsze dobrze..
Badania magnetyczne – ok
Badania radiograficzne – ok
Badania ultradźwiękowe – ok
I po co to komu było?
